Previous topic :: Next topic
Gruzja
Author Message
Mith 
Łazik


Age: 22
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 167
Location: z dziczy
Posted: 2008-08-13, 00:12   Gruzja

Mam wrażenie ze offtop to nieodpowiednie miejsce na ten temat, ale cóż, lepszego nie będzie...

Od początku jak tylko dowiedziałam się o całej wojnie, po prostu mną miotało. Tylko nie byłam pewna przeciwko komu. Czytanie newsweeka i ogladanie wiadomości mi nie wystarczało, bo od razu wszystko krzyczało, że to propaganda i ściema - tylko że nie wiedziałam czyja i w jaką stronę.

A teraz wróciłam do cywilizacji i nagle dowiedziałam się, że mój znajomy, człowiek skądinąd niezwykły, szalenie inteligentny i inteligentnie szalony... siedzi w samym ostrzeliwanym Gori i odmawia powrotu do kraju pomimo próśb rodziny i przyjaciół. W zamian za to założył bloga:
http://crisisingeorgia.wordpress.com/
W którym opisuje wszystko z pierwszej ręki.

I tak jakby od teraz wszystko jest dla mnie jasne.

Niektórym w was wysłałam kopię maila od niego, ale nie wszystkich adresy mam, dlatego chciałam to jeszcze powtórzyć na forum. A poza tym - czekam na odzew, póki sprawa jest świerza. Jak znajdujecie postępowanie Rosji, stanowisko UE i jej poszczególnych przywódców? I jak myślicie że się ta sytuacja rozwinie? (albo jak chcielibyście żeby się rozwinęła? Bo ja osobiście nie miałabym nic przeciwko, gdyby komuś się zachciało trzeciej wojny światowej...)
 
 
     
Ardis 
Adeptus Astartes


Age: 24
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 63
Location: dobre pytanie
Posted: 2008-08-13, 13:53   

Właściwie mógłbym napisać, że jestem zdeklarowanym rusofobem i na tym zakończyć wypowiedź, ale że żółć się we mnie burzy z lekka, to jednak sobie ulżę...

Generalnie było to widoczne od dawna, ale teraz mamy już namacalny i niezaprzeczalny dowód - Rosja wraca do swoich imperialistycznych tradycji. Do cholernej buty, arogancji i przeświadczenia o swojej wyższości. Do przeświadczenia, że ma święte prawo do władzy absolutnej nad wszystkim, o czym tylko pomyśli i na co spojrzy. Oraz do przeświadczenia, że jest całkowicie nietykalna i nikt nie ma prawa się jej sprzeciwić.

Zachowanie Stanów, UE i reszty świata w skrócie przypomina A.D. 1938 i zajęcie Czech. Różnica jest taka, że część mniejszych państw (vide wczorajszy wypad prezydentów do Gruzji) ośmiela się jednak głośno krzyczeć o niesprawiedliwości.

Jeśli chodzi o rozwój sytuacji, to ruscy zapewne zatrzymają to, co już zdobyli. Być może pójdą na jakieś ustępstwa, typu nieutrudnianie Gruzinom z Osetii przeniesienia się na teren właściwej Gruzji itp, ale będą to pierdoły dla ugłaskania opinii publicznej. Czy prowincje zostaną włączone bezpośrednio do Rosji czy nie, to otwarta sprawa. Być może ruscy zadowolą się po prostu zrobieniem burdelu w rejonie i uzyskaniem nieoficjalnej, ale faktycznej kontroli nad tym terenem.

Saakaszwili raczej nie zostanie bezpośrednio obalony. Rosjanom wystarczy zniszczenie jego autorytetu; w następnych wyborach wygra już jakiś inny (być może z delikatną pomocą służb specjalnych) i na tym się cała historia zakończy...

Świat prawdopodobnie nie kwiknie zbyt głośno - tylko trochę, żeby nie robić wrażenia obojętności, ale na słowach się skończy - tak, aby nie drażnić ani Rosji, ani swoich obywateli. Ci, którzy obecnie ośmielają się protestować, pokrzyczą sobie trochę i w końcu też ucichną. A z czasem cała sprawa zostanie zatarta w pamięci, nie będzie wzmianek w serwisach informacyjnych ani nic... Nie będzie żadnej wojny światowej ani nawet interwencji wojsk pokojowych, czy czegokolwiek. Wszystko już zostało chyba dogadane na tajnych spotkaniach i za pośrednictwem wywiadów. Ruscy nie przeszkadzali specjalnie USA w zajęciu Iraku, to teraz Stany odwdzięczają się Rosji. Nie patrzcie tak na mnie, ja nie wysysam z palca teorii spiskowych. Jałta miała miejsce i jej konsekwencje odczuwamy do dziś, więc czemu nie miałoby mieć miejsca porozumienie w tak drobnej sprawie jak Gruzja...

Obawiam się, że możemy właśnie obserwować powolną krystalizację stref wpływu światowych mocarstw. Stany wzięły Irak, Rosja teraz pomału opanowuje Kaukaz, faktyczna Europa zapewne będzie się kończyć na Polsce i ewentualnie Ukrainie i krajach nadbałtyckich... Kto czytał "Rok 1984" ten wie, o co mi chodzi.

----------------------------------

Taka mała refleksja: jeśli ktoś się zastanawia nad tym, kto zaczął ten konflikt, to przychodzi mi na myśl wypowiedź któregoś z Rosjan, nie wiem, czy nie Putina przypadkiem - "Saddama za wybicie paru szyickich wiosek trzeba było powiesić, ale Rosję za ukaranie agresora trzeba krytykować", czy jak to tam dokładnie szło. W każdym razie, to porównanie do ataku USA na Irak jest dość wymowne...
_________________
"O praktyce mówimy, gdy system informatyczny działa, choć nikt nie wie, dlaczego. Z teorią mamy do czynienia wtedy, gdy system nie działa, ale znamy przyczynę. My łączymy teorię z praktyką: system nie działa, i nikt nie wie, dlaczego."
-- anonim
 
 
     
Mith 
Łazik


Age: 22
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 167
Location: z dziczy
Posted: 2008-08-13, 14:12   

Ardis wrote:
uzyskaniem nieoficjalnej, ale faktycznej kontroli nad tym terenem.


Biorąc pod uwagę fakt że większość osób sprawujących władzę w Osetii Pd. to byli agenci KGB albo radzieccy wojskowi - Rosja ma kontrolę nad tym terenem odkąd tylko Osetia się zbuntowała i wydzieliła od Gruzji.

I imo nie ma mowy o tym, żeby Rosja zatrzymała ziemię Osetii Pd. "oficjalnie". Jeśli naprawdę by tak zrobiła, świat nie miałby innego wyboru, jak zareagować, i to stanowczo. Bo można patrzyć przez palce na to co się dzieje, ale nie do momentu, kiedy Rosja spokojnie powiększa swoje terytorium o kawałek proeuropejskiego (i próbującego dostać się do NATO) kraju.

Bo jeśli Europa zostawiłaby wtedy Gruzję na pastwę losu, naprawdę nie pozostałoby nic tylko przeprowadzić się do Nowej Zelandii ;/
_________________
 
 
     
Allanor 

Age: 27
Joined: 11 Jul 2008
Posts: 14
Posted: 2008-08-13, 21:50   

hm hm ja to w sumie jestem jeszcze większym rusofobem niż Ardis ogólnie moje zdanie jest takie ze powinno sie to spacyfikować razem z Chinami, Koreą północną i cala reszta tego komunistycznego... ale wracając do Gruzji ;] Świat powinien zareagować jakoś bardziej stanowczo zwłaszcza jak by ruscy chcieli sobie poszerzyć granice ale z 3 wojna światową niech jeszcze trochę poczekają bo nie zdążyłem sobie wybudować schronu przeciwatomowego na podwórku ;]
PS. Musze sie przyznać, to straszne ale po raz pierwszy zgadzałem sie z kaczorem jak przemawiał w Gruzji.
 
     
Thorin

Joined: 08 Jul 2008
Posts: 6
Posted: 2008-08-14, 10:40   

Ardis wrote:
Jeśli chodzi o rozwój sytuacji, to ruscy zapewne zatrzymają to, co już zdobyli. Być może pójdą na jakieś ustępstwa, typu nieutrudnianie Gruzinom z Osetii przeniesienia się na teren właściwej Gruzji itp, ale będą to pierdoły dla ugłaskania opinii publicznej. Czy prowincje zostaną włączone bezpośrednio do Rosji czy nie, to otwarta sprawa. Być może ruscy zadowolą się po prostu zrobieniem burdelu w rejonie i uzyskaniem nieoficjalnej, ale faktycznej kontroli nad tym terenem.


No nie sądze aby Gruzini dali się tak łatwo wymanewrować mają takie same doświadczenie z mateczką Rosją co polska i zdecydowanie większość to rusofoby.
Co mnie bawi w tej wojnie, rusy twierdziły iż są siłami pokojowymi w tym rejonie, ale kiedy tylko udało im sie wycofać wojska gruzińskie z powrotem na ich teren Ci polecieli za nimi, jak to do cholery siły pokojowe atakują jedna ze stron ? zwłaszcza tą która zdecydowanie opowiada się przeciw nim.
Co do samej osetii poł. poza rosja żaden kraj (nie wiem jak to sie fachowo mówi) nie potwierdza ich niepodległości w gruncie rzeczy są częścią Gruzji czy sie to im podoba czy nie. Co do wpływów Rosji w osetii to nie musieli specjalnie sie wysilać z tą wojna oni i tak są "małym odbiciem rosji"

Wiecie co mnie na prawdę bawi jak rosjanie podali do publicznej wiadomości iż pokażą światu Gruzińskie zbrodnie w osetii południowej, to ja sie pytam czemu oni jeszcze nie ukazali materiałów w sprawie czeczeni :/
 
     
Allanor 

Age: 27
Joined: 11 Jul 2008
Posts: 14
Posted: 2008-08-14, 11:27   

No ja mam nadzieje ze Gruzini się nie poddadzą tak łatwo zresztą wypowiedz jednego z polityków opozycji (nie pamiętam którego) ze w razie potrzeby stanie ramie w ramie z Saakaszwilim do walki z ruskimi daje pewne nadzieje na to.
Tylko Rosja potwierdza niepodległość Osetii płd żeby zaraz ich podłączyć do Osetii pn czego zresztą pewnie chcą podstawieni mieszkańcy
A co do zbrodni to nie zdziwił bym sie jak by ruscy pozbywali sie pozostałych Gruzinów z Osetii płd w ten sposób.
 
     
Nimeithel 
Talentosa!


Age: 21
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 70
Posted: 2008-08-14, 23:31   

Nie znam się na polityce, ani na historii, ani w ogóle na niczym, ale nie cierpię komunizmu i imperializmu, i propagandy. I wojen.

Quote:
No ja mam nadzieje ze Gruzini się nie poddadzą tak łatwo


Jeśli oni się poddadzą, to już nikt nie będzie walczył chyba. Gruzini i w ogóle Kaukaz to są najbardziej wojownicze ludy w naszej części świata. Braveheart. Serio.
_________________
Aby być czarownicą, potrzebny jest wyjątkowy charakter. Potrzebne są także wyjątkowe usta - takie, które pozostają zamknięte. Dochowywanie tajemnic daje siłę, a siła zyskuje szacunek. A szacunek to twarda waluta.

T. Pratchett
 
 
     
Aureus 
Statysta

Age: 20
Joined: 10 Jul 2008
Posts: 17
Location: Luboń
Posted: 2008-08-15, 07:51   

A poza gadaniem coś jeszcze zamierzacie zrobić...?
_________________
"Bądź wytrwały.
Będąc wytrwałym, wzrastaj w siłę."
Dak'kon, za listem Jakuba (1:3-4).
 
 
     
Mith 
Łazik


Age: 22
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 167
Location: z dziczy
Posted: 2008-08-15, 12:57   

Ale co? Jechać na front? Zorganizować zamach na Putina?

Poza gadaniem i machaniem flagą Gruzji na wspierających wiecach/koncertach/protestach nic nie możemy. Czyli praktycznie i tak nic nie możemy. Najwyżej czekać aż nasi drodzy Przywódcy zaczną na tą sytuację reagować, i dawać im do zrozumienia że tego oczekujemy, z nadzieją, że się o tym dowiedzą... ;/
_________________
 
 
     
Drake 


Joined: 20 Jul 2008
Posts: 102
Location: Kraków
Posted: 2008-08-15, 15:40   

Są zbiórki pomocy dla Gruzji. Wiem, że KoLiber (stowarzyszenie Konserwatywno Liberalne) ma coś organizować.
_________________
"wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
 
     
Nimeithel 
Talentosa!


Age: 21
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 70
Posted: 2008-08-16, 00:50   

Auri, nie wkurzaj mnie jeśli możesz, dziękuję bardzo.

Wbrew pozorom dyskutowanie o takich sprawach ma sens i cel, choć sytuacji w Gruzji nie poprawi, ofiarom życia nie wróci ani nie spowoduje natychmiastowej rewolucji w Rosji. Podnosi za to świadomość społeczną i poczucie solidarności zarówno lokalnej, jak i globalnej, co ma tak jakby kluczowe znaczenie dla świata i jego przyszłości. A możemy tego dokonać jak na razie tylko my i nasze pokolenie, bo cała reszta ma już statystycznie zbyt zwapniałe umysły lub związane ręce. Więc zamiast zadawać głupie, naprawdę głupie retoryczne pytania, wybierz się na wiec/koncert/protest machać flagą Gruzji. Chyba, że jesteś zamknięty na świat, masz w dupie sprawiedliwość i ludność cywilną, albo lubisz zgrywać mądrzejszego niż wszyscy. Tak też można.
_________________
Aby być czarownicą, potrzebny jest wyjątkowy charakter. Potrzebne są także wyjątkowe usta - takie, które pozostają zamknięte. Dochowywanie tajemnic daje siłę, a siła zyskuje szacunek. A szacunek to twarda waluta.

T. Pratchett
 
 
     
Aureus 
Statysta

Age: 20
Joined: 10 Jul 2008
Posts: 17
Location: Luboń
Posted: 2008-08-16, 17:34   

Na początku naprawdę miałem ochotę odpowiedzieć i wejść w, nazwijmy to, dyskusję,

ale wypowiedzi takie jak

"nie wkurzaj mnie jeśli możesz, dziękuję bardzo", "Chyba, że jesteś zamknięty na świat, masz w dupie sprawiedliwość i ludność cywilną, albo lubisz zgrywać mądrzejszego niż wszyscy. Tak też można.", czy "głupie, naprawdę głupie retoryczne (?!)pytania" naprawdę widzę, że nie mam, z kim rozmawiać.

Na takim poziomie to mogę sobie poflamować na Polterze. Szkoda słów, szkoda nerwów, szkoda odbijać próby erystycznego oceniania rozmówcy.

Nuda i cfandzyk.
_________________
"Bądź wytrwały.
Będąc wytrwałym, wzrastaj w siłę."
Dak'kon, za listem Jakuba (1:3-4).
 
 
     
Nimeithel 
Talentosa!


Age: 21
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 70
Posted: 2008-08-16, 18:04   

Quote:
Na takim poziomie to mogę sobie poflamować na Polterze.


Na takim poziomie jak Twój poprzedni post, to faktycznie możesz.

Back to the discussion, crew.
_________________
Aby być czarownicą, potrzebny jest wyjątkowy charakter. Potrzebne są także wyjątkowe usta - takie, które pozostają zamknięte. Dochowywanie tajemnic daje siłę, a siła zyskuje szacunek. A szacunek to twarda waluta.

T. Pratchett
 
 
     
Ardis 
Adeptus Astartes


Age: 24
Joined: 08 Jul 2008
Posts: 63
Location: dobre pytanie
Posted: 2008-08-16, 22:35   

Heh... Wygląda na to, że Rosjanie jednak grają na poważnie. W wiadomościach mówili, że siły rosyjskie konsolidują główne pozycje na terenie Gruzji i mniej lub bardziej kontrolują komunikację lądową (lotniczą pewnie też) w całym kraju... Nie wiem, jak dokładne jest to stwierdzenie, ale jak najbardziej może być prawdziwe, przy możliwościach współczesnego sprzętu wojskowego...

Mówiąc krótko, ruscy siedli na Gruzji całą dupą i mają jeszcze miejsce, żeby się wiercić. Wróży to bardzo źle, bo nawet jeśli się z niej w końcu wycofają, to zostawią po sobie kraj zniszczony i niezdolny do normalnego życia. A w sumie wcale nie jest pewne, że się wycofają, biorąc pod uwagę, ile już zdobyli i jak reaguje na to świat. :/ This ain't looking good at all...
_________________
"O praktyce mówimy, gdy system informatyczny działa, choć nikt nie wie, dlaczego. Z teorią mamy do czynienia wtedy, gdy system nie działa, ale znamy przyczynę. My łączymy teorię z praktyką: system nie działa, i nikt nie wie, dlaczego."
-- anonim
 
 
     
Khar 
Administrator
Komentaja


Age: 23
Joined: 07 Jul 2008
Posts: 22
Posted: 2008-08-16, 23:49   

Przynajmniej KTOŚ na sytuację w Gruzji zareagował. Namely, nasz prezydent. I jakkolwiek gościa nie lubię, i teraz też jest cholernie mało dyplomatyczny, rany, ktoś musiał to zrobić.
Czekamy na rozwój sytuacji, bo tyle możemy.
I dyskutujemy. Bo, kurna, w dyskusji nie ma nic złęgo, przynajmniej jesteśmy świadomi tego co się dzieje. No i, przynajmniej gadamy. To lepsze niż samo narzekanie że inni gadają, chyba że następną taką uwagę ktoś napisze z gruzińskiego bunkra.
_________________
You can't take the sky from me.
 
 
     
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Page generated in 0.13 second. SQL queries: 9