Tak sobie pomyślałem, że nie samą Tineyą człowiek żyje i można by zorganizować jakąś sesję albo dwie. Ze swojej strony mogę poprowadzić Gasnące Słońca - krzyżówkę sf i fantazy dziejącą się na przełomie piątego i szóstego tysiąclecia AD w zdominowanym przez szlachtę, kościół i ligę kupiecką neofeudalnym cesarstwie rozrywanym seriami wojen domowych.
Oj, pojawił się mały dualizm :P. Temat o sesjach pojawił się na podforum BWP bo wszyscy radośnie zapomnieliśmy, że na ten przykład Ty go nie widzisz :P
Więc ja proponuję żeby kolejne ogłoszenia dawane były tutaj...
Pytanie: mówisz o sesji przez chata czy w realu?
Ja ze względu na odpowiednie warunki geograficzne mogłabym wziąć udział (tak, mam nigdy niekończący się głód sesji :D), pod warunkiem, że zniesiesz gracza który będzie się mało albo prawie wcale orientował w świecie i systemie, jako że z zapałem do gry nie zawsze idzie zapał do poznawania całej otoczki :P
---
Poza tym, czekam na obiecaną chyba na wiosnę sesję forumową...
Ja zdecydowanie mówię o sesjach-sesjach a nie podróbkach przez chata, forum czy innego PBM. Pisząc ten temat zwracałem się właśnie do forumowiczów żyjących w Krakowie i okolicach.
Co do nieznajomości świata - każdy kiedyś nie znał Gasnących Słońc, na szczęście jest to przypadłość uleczalna
Teraz pozostaje kwestia czy zbierze się pełna drużyna czy mam Cię dołączać do już istniejącej.
_________________ "wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
Ja zdecydowanie mówię o sesjach-sesjach a nie podróbkach przez chata, forum czy innego PBM. Pisząc ten temat zwracałem się właśnie do forumowiczów żyjących w Krakowie i okolicach.
Co do nieznajomości świata - każdy kiedyś nie znał Gasnących Słońc, na szczęście jest to przypadłość uleczalna
Teraz pozostaje kwestia czy zbierze się pełna drużyna czy mam Cię dołączać do już istniejącej.
Czuję się lekko obrażony kiedy słyszę że sesja na chacie to podróbka ;/ Nie twierdzę, że są lepsze od tych w realu, ale też da się zagrać naprawdę świetną i dynamiczną sesję na chacie. Może nie można się wczuwać w postać, ronić łez, machać rękoma i robić kamiennych min, tym nie mniej uważam, że dobra drużyna i na chacie sobie poradzi ot co...
P.S chętnie zagram, jeżeli ktoś powie gdzie i kiedy ;)
To ja chciał bym zobaczyć w górze las rąk chętnych żeby się zastanowić kiedy można zacząć o czymś myśleć. Najlepiej od razu z deklaracjami jaki komu termin by pasował.
_________________ "wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
No ja jestem każdego dnia popołudniu wolny, a przynajmniej do października ;) Potem wszystko zależy od roboty, której nadal szukam : ] Szczerze mówiąc mogę nawet dzisiaj czy jutro czy w weekend :P
_________________ "wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
Dla wszystkich desperatów tęskniących za samym widokiem sesji - jutro w Katedrze, od 14 do prawdopodobnie 18, będę prowadzić sesję Gasnących Słońc. Osoby czujące, że nie mają nic lepszego do roboty mogą przyjść popatrzeć. Może uda się coś wyjaśnić na temat świata, albo zniechęcić do mojego prowadzenia ;-)
Jednak nie prowadzę - moi gracze znowu nie dadzą się rady zebrać... :roll:
Czy znajdą się chętni do zebrania się na wstępną sesję w niedzielę o okolicach godzin popołudniowych?
_________________ "wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
Zależy od graczy. Ja jestem w miarę łatwy w obsłudze w tej dziedzinie. Jeżeli nie robię czegoś innego albo już nie jestem umówiony z inną drużyną - jako MG albo gracz to można się ze mną umówić na termin. Spokojnie da się ze mną umawiać na tydzień-dwa naprzód. Czasem nawet na dwa dni naprzód jeżeli trafi się taki tydzień...
A, to ja wstępnie dodam, że następną niedzielę mam zajętą a co do soboty to jeszcze muszę się upewnić.
Mogę zarezerwować następny poniedziałek (29 września) jeżeli będzie wam pasować. W zależności od tego ile "was" będzie, rzecz jasna.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You can download files in this forum