_________________ "wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
Dokładnie sam środek mojej sesji... gaah, jak można robić konwenty w takim terminie? :P
Podobno Pewuc jest odpowiedzialny za ten termin, ale nie gwarantował bym tej plotki żadną częścią ciała.
_________________ "wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
Dobra dobra, nie będę wyciągać z tego konsekwencji... na nikim... chyba... przedsesyjna panika się zaczyna (dziś wzięłam się za naukę kwantów, tzn. otworzyłam podręcznik i obudziłam się cztery godziny później), więc może nawet opanuję mój konwentowo-rpgowy głód na jakiś czas... :P
Będziesz chodzić powłócząc nogami z wyciągniętymi do przodu rękoma i mówić "quuaaantss..."?
_________________ "wodziarz i gieesowiec. Człowiek, który ma zaimplantowanego chipa z zasadami dowolnej gry fabularnej. Przez niego trzeba się było umawiać na tę sesję z trzytygodniowym wyprzedzeniem." (z blogu Krakonmana)
Raczej będę w takim stanie psychofizycznym, że przestanę istnieć, jeśli przez chwilę nikt nie będzie na mnie patrzył... albo zacznę się wtedy zachowywać jak fala elektromagnetyczna. Zaczęłam dziś już czynić wysiłki, żeby nie było aż tak źle, ale miałam problem ze zrozumieniem nawet wstępu do podręcznika, więc nie wiem co z tego wyjdzie :P
Dobra, ogólnie - na dzień albo dwa przed konwentem postaram się spracyzować, czy się pojawię.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You can download files in this forum